Dyrektywa Omnibus dla e-Commerce

22 listopada 2021 7min.

Co zmienia dyrektywa Omnibus? Przygotuj swój e-Commerce na nowe prawo

Do 28 maja 2022 państwa unijne, w tym Polska, miały wdrożyć przepisy krajowe zgodne z dyrektywą 2019/2161 Omnibus. To prawo unowocześnia przepisy prawa w odniesieniu do funkcjonowania e-Commerce’u i uszczegóławia kwestie związane z ochroną praw konsumentów, m.in. zapobiegnie sytuacjom zawyżania ceny przed akcjami promocyjnymi (np. Black Friday) i późniejszego napompowywania wysokości rabatów. Chociaż przepisy te nie zostały jeszcze wdrożone w Polsce, jest tylko kwestią czasu aż wejdą w życie i zmienią oblicze ehandlu.

Zawartość artykułu:

  1. Dyrektywa Omnibus a promocje cenowe
  2. Dyrektywa unijna Omnibus a wyszukiwarka w sklepie online
  3. Dyrektywa unijna Omnibus a opinie klientów w e-Commerce
  4. Co nam grozi w przypadku zaniechań?
  5. Dlaczego wprowadzono dyrektywę Omnibus?
  6. Inne zmiany prawne
  7. Kiedy wejdą w życie przepisy dyrektywy Omnibus?

Co Dyrektywa Omnibus oznacza dla Twojego e-Commerce?

Jakie ustawy zmienia dyrektywa Omnibus

Dyrektywa Omnibus została bez większego echa medialnego przyjęta w listopadzie 2019. Jak w przypadku wszystkich przepisów unijnych, jej regulacje muszą zostać przełożone na prawo krajowe. W przypadku Polski mowa o:

  • Ustawie przeciw nieuczciwym praktykom rynkowym,
  • Ustawie o prawach konsumenta,
  • Ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów,
  • Ustawie o informowaniu o cenach towarów i usług.

Warto dodać, że oprócz przepisów wynikających bezpośrednio z dyrektywy Omnibus, do prawa polskiego mają trafić także zmiany zgłoszone przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Dyrektywa Omnibus a promocje cenowe

Najważniejsza zmiana dotyczy przede wszystkim umów zawieranych na odległość, czyli właśnie e-Commerce. Narzuca ona obowiązek informacyjny przy prezentacji promocji cenowych.

Zgodnie z dyrektywą Omnibus, jeśli obniżysz cenę produktu w ramach oferty specjalnej czy wyprzedaży, Twoim obowiązkiem będzie umieszczenie także informacji o najniższej cenie tego produktu, która obowiązywała w ciągu ostatnich 30 dni.

Zaniechanie tego obowiązku może wiązać się z nałożeniem kary na Twój e-Commerce w wysokości 20 tysięcy złotych (w przypadku powtarzalnych zaniechań nawet 40 tysięcy).

Jak to w prawie bywa, istnieje oczywiście cała lista przypadków, których ten obowiązek nie dotyczy. Należy do nich między innymi właściwa zmiana cennika, nie okrzyknięta ofertą specjalną, czy wyprzedażą. Zapis ten nie odnosi się również do promocji w stylu “kup 2 sztuki, trzecią dostaniesz taniej”, czy “50% za zakupy powyżej 200 zł”. Wyłączeń znajdzie się jeszcze kilka, dlatego warto, żebyś skonsultował swój indywidualny przypadek z prawnikiem. Lepiej nie ryzykować.

Dyrektywa unijna Omnibus a wyszukiwarka w sklepie online

To nie koniec zmian, jakie przyniesie implementacja dyrektywy Omnibus do prawa polskiego. Sprzedawcy online dostaną również obowiązek przejrzystego informowania o zasadach wyświetlania ofert (produktów) w wynikach wyszukiwania.

Twoja wyszukiwarka będzie musiała wyświetlać informacje o filtrze, jaki został zastosowany przy prezentacji wyników.

Chodzi o to, żeby odbiorca zawsze wiedział, według jakiego kryterium odfiltrowano i uszeregowano wynik wyszukiwania. Niezależnie, czy jest to np. kolejność alfabetyczna, rosnąca cena czy jakiś wewnętrzny ranking – obowiązek informowania będzie ciążyć na operatorze e-Commerce.

Jak się pewnie domyślasz, prawo wprowadza się z myślą przede wszystkim o marketplace’ach, na których możliwe jest opłacenie wysokiego miejsca swojej oferty w wynikach wyszukiwania. I tutaj pojawia się kolejny obowiązek nałożony na e-Commerce. W przypadku wyświetlania w wynikach wyszukiwania pozycji płatnych, konieczne będzie ich stosowne oznaczenie.

Dyrektywa unijna Omnibus a opinie klientów w e-Commerce

Fałszywe recenzje wystawiane przez opłacone osoby to prawdziwa plaga w handlu elektronicznym. Dyrektywa Omnibus ma ukrócić również i ten proceder, nakładając kolejny obowiązek informacyjny na sprzedawcę.

Jeśli masz w swoim sklepie online funkcję wystawiania opinii produktowi lub firmie, będziesz zobligowany do poinformowania, czy weryfikujesz ich prawdziwość. Inaczej mówiąc, musisz wskazać, czy opinia pochodzi od rzeczywistego nabywcy, a także opisać, w jaki sposób to weryfikujesz. Dyrektywa jednoznacznie zakazuje informowania o tym, że opinie pochodzą od kupujących, jeśli nie zostało to należycie zweryfikowane.

Co ważniejsze, sam proceder publikowania lub zlecania nieprawdziwych opinii w celu promocji produktów i usług zostanie uznane jako nieuczciwa praktyka rynkowa, a z tym wiążą się dość spore konsekwencje o czym w dalszej części tego artykułu.

Dyrektywa Omnibus nie wiąże nam rąk jeśli chodzi o pozyskiwanie opinii, powoduje ona jednak, że musimy zmienić podejście w tej kwestii i skupić się bardziej na użytkowniku, niż na zyskach jakie możemy z tego czerpać. 

Co nam grozi w przypadku zaniechań?

Tak jak wspominaliśmy powyżej za zaniechania związane z informowaniem o najniższej cenie w okresie 30 dni poprzedzających promocję grozi kara w wysokości 20, a nawet 40 tysięcy złotych

Pozostałe wymogi informacyjne wiążą się z uznaniem zaniechania za nieuczciwą praktykę rynkową. Oznacza to tyle, że nasz klient ma prawo zgłosić roszczenie konsumenckie i domagać się unieważnienia umowy zakupu oraz żądać obniżenia ceny. Obok pojawia się również kwestia ochrony zbiorowych interesów konsumentów. I tutaj sprawa wygląda już znacznie poważniej, bo może wiązać się z karą nałożoną przez UOKiK w wysokości nawet 10% rocznych obrotów firmy.

Nie warto więc ryzykować. Lepiej od razu pomyśleć o wprowadzeniu do swojego e-Commerce’u odpowiednich zmian.

Dlaczego wprowadzono dyrektywę Omnibus?

Cele są dwa. Po pierwsze to ochrona konsumentów, którzy są wprowadzani w błąd przez manipulacje sprzedawców. Po drugie walka z nieuczciwą konkurencją, czyli wyrównanie szans. Wspólny mianownik to po prostu zapobieganie psuciu rynku.

Czy jest to duży problem? Według konsumentów – jak najbardziej. Serwis Picodi.com przygotował badanie przed Black Friday 2021, w którym zapytał między innymi o powody, przez które Polacy nie lubią tego święta zakupów. Aż 48% respondentów wskazało, że ich niechęć bierze się z nieuczciwych praktyk sprzedawców zawyżających ceny przed Czarnym Piątkiem, by potem obnosić się ze sztucznie wykreowanymi promocjami.

Źródło: picodi.com

Burzenie zaufania do e-handlu i zniechęcanie konsumentów to psucie rynku, które odbija się na wszystkich jego uczestnikach – niezależnie od tego, czy są stosują takie praktyki, czy nie.

Inne zmiany prawne

Obok opisanych nowości do prawa polskiego mogą wejść między innymi:

  • prawo do odstąpienia od umowy o świadczenie usług zdrowotnych zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa,
  • zakaz zawierania umów o świadczenie usług finansowych podczas pokazu – czyli niesławnego procederu naciągania na kredyty przy prezentacji np. garnków czy kołder,
  • rozróżnienie między usługą cyfrową (np. streaming gier, filmów, muzyki) a treścią cyfrową (np. pobierany dokumenty lub utwór muzyczny),
  • promowanie towarów wprowadzonych w co najmniej dwóch państwach członkowskich jako identyczne, mimo że różnią się składem, będzie uznane za działanie wprowadzające w błąd.

Kiedy wejdą w życie przepisy dyrektywy Omnibus?

Według harmonogramu przyjętego przez Unię Europejską nowe przepisy powinny nabrać mocy z dniem 28 maja 2022. Jednak właściwe ustawy wprowadzające zapisy Dyrektywy Omnibus do polskiego porządku prawnego nie zostały jeszcze uchwalone. Wciąż nie wiemy kiedy ostatecznie wejdą one w życie. Warto więc być przygotowanym i zacząć wdrażanie odpowiednich zmian już teraz. 

Pamiętaj, że Omnibus to dyrektywa Unii Europejskiej. Jej przepisy wiążą kraje członkowskie co do celu. Oznacza to tyle, że każde państwo Unii musi samodzielnie wprowadzić odpowiednie zapisy do swojego porządku prawnego, a co za tym idzie ich finalne brzmienie może być częściowo różne w poszczególnych krajach członkowskich. Warto o tym pamiętać. Sprzedając swoje produkty np. do Niemiec, musisz wziąć pod uwagę prawo niemieckie, które może różnić się od tego w Polsce.

Mimo że Dyrektywa Omnibus wzbudza teraz wiele emocji, nie jest ona taka straszna. Nie stanowi jakiejś rewolucyjnej zmiany. Jest raczej ewolucją tego, co jest już ustanowione w obowiązujących od lat ustawach, lub co było uznawane za dobre z punktu widzenia etycznego praktyki biznesowe.